Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Ośrodek Leczenia Uzależnień Alkoholowych





Temat: leczenie uzależnień
leczenie uzależnień
Jestem uzależniona od alkoholu i portali plotkarskich. Te uzależnienia niszczą
moje życie i moją rodzinę. Co mogę dla siebie zrobić, oprócz oczywiście
leczenia w odpowiednim ośrodku? Co mi radzicie?!
Talizmany, runy, zaklęcia?
Zawsze byłam silną kobietą i mówiłam, że nie pozwolę czemukolwiek zawładnąć
swoim życiem. A teraz moje życie chyli się ku upadkowi:(.



Temat: depresja+picie - co NAJPIERW leczyc ?
Solaris, ma rację panie doktor i ma rację awanturka (parę postów wyżej).
Radziłabym, jeśli mogę, zebyś skontaktowała się z dobrym ośrodkiem leczenia
uzależnienia od alkoholu i pogadała z terapeutą. Tylko nie leć na oślep do
pierwszego z brzegu, może zacznij od ipz
www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=167&lang=pl
Ja, oczywiście, nie twierdzę, że jesteś uzależniona - nie każde "popijanie" jest
alkoholizmem. Ale roztropnie wydaje mi się zacząć od tej strony. Być może w
innym świetle zobaczysz również sprawę depresji. Ja rozumiem, że liczyłaś na
ulgę, którą mogą przynieść tabletki i możesz być trochę zawiedziona. Ale jeżeli
możesz się zmobilizować i wybrać tę trudniejszą drogę, to , jestem przekonana,
będzie to bezpieczniejsze i skuteczniejsze.Bardzo serdecznie cię podrawiam, H






Temat: Szwedzkie feministki idą na wojnę :)
Gość portalu: trevik napisał(a):

> > a , że osoby mające zodzienny kontakt z ofiarami maltretowania
> > mają prawo do swojej opinii o sprawcach - może globalnie niezbyt sprawied
> liwej
> > wobec maltretowania dzieci przez matki np) , ale zrozumiałej.
>
> Nie calkiem. Abys dobrze zrozumiala o czym pisze, to podam taki przyklad:
> zalozmy, ze pracuje w osrodku leczenia uzaleznien alkoholowych i mam do
> czynienia z kobietami, ktore sa trudne, zaniedbuja rodziny, bija dzieci a
> mezowie nie moga z nimi wytrzymac. Wychodze ktoregos dnia na mownice i mowie, z
> e
> kobiety to zwierzeta. Czujesz juz klimat? Moim zdaniem to, co to kobieta robi
> bynajmniej jej nie upowaznia do takiego gadania, zwlaszcza, ze jak rozumiem
> m.in. siedzi gdzie siedzi za panstwowa kase.

He, he, akurat znam te klimaty troszeczkę.Kobiety alkoholiczki przewaznie są
natychmiast porzucane przez mężów , odtrącane przez rodzinę i nawet jak wyżywają
się nad dZiećmi , to strach przed odebraniem im praw rodzicielskich bywa silnym
motorem do leczenia. Jeszcze jedno : wielu ich mężów zmyka zostawiając im dzieci
pod opieką.
Przy tym jeszcze raz odwołuje się do rozważenia proporcji - w artykule jest
mowa o zdaje się 15 ośrodkach dla mężczyzn .




Temat: moje poszukiwania psychoterapii
Czasami udaje się znaleźć terapię państwową zwłaszcza jeśli chodzi o dda. Większość państwowych ośrodków leczących uzależnionych od alkoholu prowadzi grupy dda. I z tego co piszesz wynika, że takiej pomocy szukałaś. Mam nadzieję, że jednak uda Ci się ją znaleźć, niezależnie od tego czy będzie to terapia indywidualna czy krótsza ale intensywniejsza forma leczenia.
Jeśli Ci się to nie uda, to niestety pozostaje tylko terapia prywatna.



Temat: Szwedzkie feministki idą na wojnę :)
> a , że osoby mające zodzienny kontakt z ofiarami maltretowania
> mają prawo do swojej opinii o sprawcach - może globalnie niezbyt sprawiedliwej
> wobec maltretowania dzieci przez matki np) , ale zrozumiałej.

Nie calkiem. Abys dobrze zrozumiala o czym pisze, to podam taki przyklad:
zalozmy, ze pracuje w osrodku leczenia uzaleznien alkoholowych i mam do
czynienia z kobietami, ktore sa trudne, zaniedbuja rodziny, bija dzieci a
mezowie nie moga z nimi wytrzymac. Wychodze ktoregos dnia na mownice i mowie, ze
kobiety to zwierzeta. Czujesz juz klimat? Moim zdaniem to, co to kobieta robi
bynajmniej jej nie upowaznia do takiego gadania, zwlaszcza, ze jak rozumiem
m.in. siedzi gdzie siedzi za panstwowa kase.



Temat: uzaleznienie od lekow
Każda poradnia zdrowia psychicznego.
Leczeniem uzależnienia od leków zajmują się psychiatrzy wraz ze
specjalistami leczenia uzależnień. Nie ma odrębnych placówek
poświęconych leczeniu uzależnienia od leków. Są natomiast ośrodki (
poradnie i oddziały szpitalne ) poświęcone leczeniu uzależnienia od
alkoholu i narkotyków, uzależnieni od leków też z nich korzystają.
Leczenie polega przede wszzystkim na stopniowym redukowaniu dawki
leku, od którego pacjent jest uzależniony, z zastępowaniem go
innymi - bezpiecznymi - lekami, a następnie dołącza się
psychoterapię odwykową ( amulatoryjną albo stacjonarną, czyli w
poradni albo na oddziale ). Czasem pacjent wymaga detoksykacji,
czyli radykalnego odstawienia leku, od którego jest uzależniony, w
przeciągu kilku dni ( z "płukaniem" przy pomocy wlewów kroplowych i
zabezpieczeniem farmakologicznym ). Można to zrobić 'z ogłoszenia' w
domu pacjenta, albo na oddziale detoksykacyjnym dla narkomanów ( we
Wrocławiu przy szpitalu psychiatrycznym, Wybrzeże Korzenioweskiego
18, tel 0713291460, wewnętrznego już nie pamiętam ).




Temat: Nie ma gdzie się leczyć...
masolady napisała:

> mam 17 lat. Od 3 lat jestem uzależniona od alkoholu. I problem polega na tym,
> że nie mam się gdzie leczyć. Żeby należeć do poradni alkoholowej trzeba miec
> 18 lat a nawet wtedy nie zawsze cię przyjmą. Nie ma psychiatrów dla młodzieży.
> wszyscy leczą tylko dorosłych. Dla młodych jest tylko kilkunastu psych. na
> całe województwo. Ironia. Nie rozumiem tego. gdyby byli psychiatrzy dla
> mlodszych to potem mieliby mniej doroslych do leczenia. Jak sa lekarze dla
> mlodszych to lecza tylko anoreksje i bulimie.

sluchaj. ja jestem z wawy. mam corke troche starsza od ciebie. (to nie wazne)
to nie mozliwe, zebys nie mogla znalezc osrodka do leczenia. ja sam jestem
alkoholikiem i w wawie jest sporo osrodko leczenia uzaleznien oplacanych z
narodowego funduszu zdrowia. czyli, ze nie musisz placic. (placisz skladki).
sprobuje ci znalezc jakies osrodki w necie. zreszta sama wystukaj w google i
cos znajdziesz.



Temat: diagnoza
Gdzie takich specjalistów znaleźć?

Ja znalazłam w ośrodku leczenia uzależnień - w każdym mieście takie coś
istnieje. Tam jest cały zespół psychologów, terapeutów, psychiatrów, którzy
wiedzą wszystko w tym temacie.
Moja psycholożka ma specjalizację z leczenia uzależnień, psychiatra w ośrodku
także był "wyjątkowy" pod tym względem.
Fajnie jest, gdy terapia uzależnieniowa rozgrywa się na równi z leczeniem
psychiatrycznym.
Bo przecież uzależniona osoba nie może np. brać wszystkich leków, które zwykły
psychiatra zapisuje, bo przecież granica pomiędzy głodem alkoholowym,
narkotycznym a CHADem bywa bardzo cienka..

Mnie próbowano leczyć z uzależnienia. Z narkotykami świetnie im się udało, z
alkoholem słabiej - po 3 latach abstynencji powróciłam do tego i twierdzę, że
pić potrafię - moja psycholog ma inne zdanie..



Temat: kronika albo dziennik pokladowy,zbiorowy blog
W wypadku uzaleznienia oprócz modlitwy należaloby zgłosić się z Tomkiem do
jakiegos ośrodka leczącego uzaleznienia.Mechanizmy uzaleznienia rowijaja się
tak samo czy to jest uzaleznienia od alkoholu czy od narkotykow czy od
internetu.Chodzi w skrócie o to ze mózg uczy sie dostawać przyjemnośc i
gratyfikację bez większego zachodu(za pomoca uzalezniacza)i potem już mu się
nie chce działac i starać aktywnie o zdobycie jakiejś gratyfikacji.Namawiam do
zajrzenia na stronę PAPPA i strone Instytutu psychologii zdrowia,można tam tez
napisac gdzie sa w twojej okolicy profesjonalne ośrodki zajmujace się leczeniem
uzaleznienia oraz terapią dla rodzin uzależnionych (bo to tez jest potrzebe)
pozdrawiam serdecznie i prosze abys zaczęła dzialać!



Temat: ***Leczenie uzależnień***
Terapia osób uzależnionych od alkoholu, współuzależnionych,
uzależnienia krzyżowe, Indywidualne i grupowe oddziaływania
terapeutyczne

Poradnia dla Osób z Problemami Alkoholowymi "Górna-Widzew" (placówka
WOTUW)
Wilcza 7
90-339 Łódź
tel.: 042 676 09 88

Wojewódzki Ośrodek Leczenia Uzależnień (WOLU)
Pomorska 54
91-408 Łódź
tel.: 042 633 08 59
email: wolu-lodz@interia.pl

Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień
Gdańska 29
90-715 Łódź
tel.: 042 630 74 89

SP ZOZ Szpital J.Babińskiego Oddział IX A
Aleksandrowska 159
91-229 Łódź
tel.: 042 652 94 01 w.372

Pozdrawiam Gocha




Temat: narkotyki
Możliwe, ze jestes współuzależniona. I wówczas trzeba poszukac środków
zaradczych na to współuzależnienie. Poszukaj w wyszukiwarce tego zagadnienia,
jest sporo informacji na ten temat w sieci, poczytaj.

Czasami, aby pomoc uzależnionemu (od alkoholu, narkotyków), trzeba po prostu od
niego odejśc. Jeśli taki ktos nie spadnie doslownie na samo dno, nie straci
wszystkiego i wszystkich, których ma - nie zdecyduje się na detox, terapię itd.
Pozostajac przy kims takim i starając sie mu pomóc za wszelka cenę -
paradoxalnie wcale mu nie pomagasz. Z uzaleznienia nie da się wyjśc własnymi
siłami, bo za uzależnieniem zawsze stoi jeszcze cos; jest drugie dno tego
wszystkiego. Najczęsciej to bycie nieszczęsliwym z miliona powodów,
predyspozycje genetyczne, a - nie daj Boże - jedno i drugie. Można poprzez silną
wolę zaprzestac brania/picia na jakis czas ale chora dusza (bezpośrednia
przyczyna powrotu do brania) - pozostaje, a więc i możliwośc, że stary nawyk
powróci.

Życie z człowiekiem uzaleznionym jest bardzo trudne. Nikogo też siłą nie zmusi
się do leczenia i jeśli się nie uda - nie wolno się za to winic. I typowe jest,
ze uzależniony wini wszystkich na około, okoliczności, sytuacje za to, ze cpa,
pije itp. A to nieprawda.

Tak naprawdę możesz jedynie próbowac nakłonic go do leczenia, umówic się do
ośrodka leczenia uzaleznień (są takie w każdym większym mieście). Nic więcej
zrobic się nie da. Bo cała reszta zalezy wyłącznie od niego. Może nie jest to
zbyt optymistyczna wizja, ale jednak prawdziwa. Ale lepsza chyba taka prawda niz
najlepsze kłamstwo i mydlenie oczu...
3maj się!



Temat: Czy to już alkoholizm?
Nie tylko alkohol to dysfunkcja w rodzinie. U mnie nie bylo w domu alkoholu
(mowie o ilosciach hurtowych, byl tylko z okazji jakichs imprez rodzinnych) a
jednak mam wszystkie prawie cechy DDA, czyli doroslych dzieci alkoholikow. To z
racji tego, ze po pierwsze rodzice sie rozwiedli, po drugie w rodzinie byla
przemoc fizyczna i psychiczna wobec dzieci. Takze tyrania Twojego ojca byla
dysfunkcja niestety.
Ja powiem ze do tej pory (a mam 36 lat) myslalam ze kazdy w dziecinstwie
dostawal w tylek. Zdziwilam sie ze moje kolezanki nie byly bite, myslalam ze to
taki standard :). Poniewaz w takiej dysfunkcyjnej rodzinie wyroslam, to mam
wzorce i znajduje sobie mezczyzn z dysfunkcja. Moj eks mąż (dziecko alkoholika i
nadopiekuńczej matki) był uzależniony od gier komputerowych i podejrzewam ze
może być blisko uzależnienia od alkoholu, mój eks-narzeczony jest czynnym
alkoholikiem. Terapia dla rodzin osób uzależnionych pozwoliła mi na
zastanowienie się nad tym co robię (w efekcie zakończyło się to zerwaniem
ostatniego związku), teraz uczestniczę w terapii DDA.
Najlepiej byłoby jakbyś poszła do ośrodka leczenia uzależnień i porozmawiała z
jakimś specjalista o swoich wątpliwościach, wszelkie rady internetowe to tylko
namiastka pomocy :)



Temat: jeśli znasz się na psychologii, pomóż (proszę)
hej, nie napisałaś za wiele o tej osobie, która Cię skrzywadziłą w
dzieciństwie??? Czy to był uzależniony od alkoholu ojciec? Jeśli tak, być może
przejawiasz tzw syndrom DDA, czyli Dorosłego Dziecka Alkoholika, to się leczy!
poszukaj w swojej okolicy grup terapeutycznych dla DDA, najlepiej przy jakimś
dobrym Ośrodku Leczenia Uzależnień. Napiszę Ci kilka typowych cech DDA:
- czują się inni
- mają niską samoocenę i zbyt poważnie siebie traktują
- ignorują własne potrzeby emocjonalne
- nie potrafią cieszyć się życiem
- mają trudności w odróżnieniu tego, co jest normalne, a co nie
- biorą odpowiedzialność za wszystko i wszystkich, pracoholicy
- reagują niepokojem, gdy sprawy życiowe wymykają się spod kontroli
- nadmiernie wrażliwi lub obojętni
- funkcjonowanie wg zasady "wszystko albo nic"
- trudności w doprowadzaniu spraw do końca, uleganie impulsom
brak zaufania i obawa przed nawiązywaniem bliskich więzi z innymi
- stałe poszukiwanie aprobaty dla swojej osoby i obawa przed odrzuceniem
- poczucie, że jest się ignorowanym, atakowanym
- obawa przed krytyką i osadzaniem przy jednoczesnej skłonności do krytykowania
i osądzania innych

Ja sma jestem DDa i uporałam się z tym, skończyłam też psychologie i pomagam
uzależnionym, pozdrawiam i życze powodzenia



Temat: effectin i lorafen
hej,

zadalas mi demaskujace pytanie :-))). Nie bylam na terpii DDA bylam na terapii
dla osob uzaleznionych - jestem takze alkoholiczka. Poniewaz uzaleznilam sie od
alkoholu przez pierwsze 2-4 lata abstynencji i "trzezwienia" nie wolno mi
podjac leczenia DDA (wywoluje to tak silne emocje, ze mozna wrocic do picia).
Natomiast wiem od znajomych alkoholikow DDA, ze w duzym stopniu pomagaja same
mitingi (ja uczeszczam na AA), w zasadzie zas kazda swoista "terapia grupowa"
(w pewnym stopniu mitingi DDA czy AA takowa sa) - spotkania grup wsparcia
opartych na 12 krokach pozwalaja eliminowac problem. Ja widze u siebie, ze
czesc objawow zniknela, ustepuje lek, ustepuje fobia spoleczna, ale chodzenie
na mitingi w pierwszych miesiacach kosztowalo mnie duzo samozaparcia- balam sie
ludzi... Wiem, ze profesjonalna terapie sensu stricte znajdziesz zapewne w
kazdym osrodku leczenia uzaleznien (dawnych poradniach odwykowych), a w kazdym
razie tam nalezy zapytac, w Wawie np. na ul. Meander (ponoc bardzo dobra).
Polecma rowniez wizyte na stronach poswieconych DDA -
www.alkoholizm.akcjasos.pl (jest tam czesc poswiecona DDA) czy nieoficjalna
strona DDA w Polsce dda.w.interia.pl. Pozdrawiam mocno, maliana



Temat: Przebudowa osobowosci a terapia
Wszystko zgoda, tyle,ze nie znam bardziej skutecznej metody od terapii w Osrodku
Leczenia Uzaleznien. Sa dostepne statystyki. Trzezwosc to niewatpliwy suckes
terapii opartej (bardziej, lub mniej, w zaleznosci od rodzaju terapii) na 12
krokach AA, czy to sie komus podoba czy nie.
Wszystkie inne przypadki trzezwosci, to granica bledu statystycznego.
> Jeżeli coś sprawia przyjemność, kojarzy się z sytuacjami, w których czulismy si
> e
> dobrze, naturalne jest więc, że dążymy do powtórzeń.

To, co piszesz, to raczej dążenie do nałogu, a nie mechanizm nałogu.
Jeśli już ktoś popadł w uzależnienie od alkoholu, to wierz mi, ze przychodzi
taki moment - ze piwo nie smakuje, a mimo to, jakos go potrzeba. U człowieka
zdrowego działają podstawowe mechanizmy obronne, dzieki ktorym na przyklad, nie
skaczemy w ogien, bo tak ladnie sie pali. Uzalezniony ma ten mechanizm bardzo
zaburzony
Sixtus




Temat: moje poszukiwania psychoterapii
Drogi zajączku mityngi też są cenną formą pomocy. Wielu osobom pomagaja spotkania z ludźmi o podobnych doświadczeniach. Aczkowlwiek jak piszesz nie jest to prowadzone pod okiem terapeutów, tzn nie jest to stricte terapia. Jeżeli czujesz że taka jest Ci potrzebna, nie rezygnuj. Bierz udział w mityngach a tymczasem rozglądaj się za terapią. Tak jak pisałam, jeśli chodzi o pomoc bezpłatną, szukaj w Ośrodkach leczenia osób uzależnionych od alkoholu (takie osrodki zazwyczaj prowadzą grupy dda). Każde wieksze miasto powinno mieć taki ośrodek. Poza tym myślę, że na mityngach możesz się wiele informacji dowiedzieć. Może ktoś tam poda Ci właściwy i w dodatku sprawdzony adres czy nazwisko.
Pozdrawiam ciepło



Temat: Czy ktoś się wyleczył???
Byłem u paru lekarzy psychiatrów z tzw. górnej półki, a sam lecze się w ośrodku
walczącym z uzależnieniami, i wszędzie odradzano xanax. Ordynator w Ośrodku
Leczenia Alkoholowego Zespołu Abstynencyjnego powiedzial, że równie dobrze
można codziennie chlać wódę. Efekt ten sam. Chwilowa poprawa nastroju, ale
potem trzeba ciągle zwiększać dawki. Inaczej jest jeszcze gorzej niż przed
braniem leków. Radzę więc skonsultować się z jakimś psychiatrą. Może wypisze ci
jakiśklasyczny antydpresant. One dzialajązupełnie inaczej.




Temat: spotkania AA
Postaram się pomóc .Tu podaję namiary :Ośrodek Leczenia Zaburzeń Psychicznych i
Uzależnień ESKULAP w Ostrowcu Świętokrzyskim ul.Sienkiewicza 80 ,tel.41 265 14
24( dokładnie tak jak napisałes w przychodni na przeciw Bronka ).Jest tam
oddział dzienny leczenia z uzależnienia od alkoholu oraz poradnia terapii
uzależnianienia od alkoholi i współuzależnienia . Spotkania prowadzi lekarz i
nie tylko9 z tego co jakiś czasem temu wiedzialam zajęcia były 3 razy w tygodniu
,ale nawet codziennie można było tam przyjść na tzw .kawę gdy ktoś miał kryzys
..Ale myślę ,że zadzwoń i tam się dowiesz wszystkiego .




Temat: nikt nie pisze o tego typu piciu...:(
krzywdzona napisała:

> (.W pracy nie pije-to nie jest tak że odczuwam jakiś głód
> alkoholowy,raczej,pragnę tego luzu, przyjemności, tego stanu na rauszu...może
> jakies linki jeszcze, moze ktoś mnie przestraszy, da "kopniaka", ..

Na głód alkoholowy możesz sobie jeszcze wymyslic ze sto różnych obłaskawiających
nazw-mechanizm iluzji i zaprzeczeń u alkoholika to jest to co działa najlepiej w
głowie.
Straszyć też za bardzo nie ma po co- po zapijaniu leków antydepresyjnych
alkoholem podejrzewam,że życie postraszy Cie stosunkowo szybko.A wyjście z
uzależnienia krzyżowego wyjątkowo trudne,bo to wyjątkowo paskudna i wredna
mieszanina.A wychodzenie z alkoholizmu zaczyna sie wtedy najczęściej na
oddziałach psychiatryków a nie w ośrodku leczenia uzależnień.
Proponuje więc wizytę w takim właśnie ośrodku,rozmowę z
psychologiem-terapeutą-raczej unikanie zwykłych lekarzy(zwłaszcza ,gdy nie
mówisz im prawdy o alkoholu)-to nie boli.
Tak prawde mówiąc lekarze wiedzę o chorobie alkoholowej nabywają często dopiero
wtedy ,gdy sami zostają pacjentami takich ośrodków :)i nie jest to zjawisko
wcale rzadkie.




Temat: Jak zmusić moją siostrę do odwyku?
>
> Jeżeli natomiast przyjeżdża policja i zawozi mnie "na odwyk", to leczenie nie
> jest moim wyborem. I rzadko bywa skuteczne.

Jest to tak samo skuteczne, jak leczenie z wlasnego wyboru. Takie są fakty,
porozmawiaj z terapeutami z Ośrodków Leczenia Uzależnień.
Często pobyt na terapii, przebywanie z przekonanymi o swojej chorobie, wyłamuje
pewne mechanizmy choroby alkoholowej, osłabia je.
Leczenie pod groźbą utraty czegokolwiek? Nie sądzę, żeby tp właśnie był dobry
pomysł. Trzeba pamiętać ,że konsekwencja gróźb wobec alkoholika musi być
STUPROCENTOWA i NIEUGIĘTA. W przeciwnym razie jeszcze bardziej pogłębiamy
chorobę. Jestem przekonany, że taka konsekwencja osób najbliższych alkoholikowi,
po prostu nie jest możliwa. Rolę odgrywa tu współuzależnienie.
Poza tym, ani rodzina, ani zawód, ani mieszkanie nie są wystarczającym
argumentem dla alkoholika, by przestał pić. Po prostu takich argumentów nie ma.
Natomiast pobyt z uzależnionymi, chcącymi wyjść z czynnego nałogu, często po
prostu dodaje odwagi i przełamuje stereotypy w myśleniu alkoholika!

pozdrawiam
PaulSixtus




Temat: piwko poobiednie - jak mu uświadomić problem
Nie. Twierdzę, że jestem zdrowy, bo prowadzę bardzo aktywną działalność
fizyczną, na skalę pół-wyczynową. I moje zdrowie jest na bieżąco (czasem co
kilka dni) weryfikowane szczegółowo przez fachowców. Jesli przeczytałeś jeden z
moich poprzednich postów, to wiesz, że nie jestem alkoholikiem, bo co najmniej
kilka razy w roku mam parotygodniowe okresy życia w zupełnie innych warunkach -
jedna z róznic polega na tym, że tam nie ma alkoholu. I nie jest to dla mnie
najmniejszy problem. Poza tym - nie upijam się. Nie lubię stanu upojenia
alkoholowego.
A w zielonej herbacie czy melisie też są chemiczne substancje działające
relaksująco na centralny ośrodek nerwowy. I czy jeśli moja dziewczyna pije dwie
zielone dziennie (a czasem jeszcze czerwoną i białą), to jest narkomanką?
I wyobraź sobie jeszcze, że przez kilka lat pracowałem w osrodku leczenia
uzależnień, w teamie Błażeja Gawrońskiego, który jest jedną z wybitniejszych
postaci w Polsce od profilaktyki alkoholizmu. Wiem, na czym polega uzależnienie
i jak poznać objawy. Wiem, na czym polegają mechanizmy zaprzeczania. I wiem, jak
zweryfikować te rzeczy u siebie. I robię to na bieżąco.
Nie mówię, że picie jest zawsze dobre. Mówię, że może być dobre, może być też
niebezpieczne i bardzo złe. Po prostu kłócę się z opinią, że może być wyłącznie
złe. Bo to nieprawda.



Temat: MOja Mama po rpóbie samobójczej
Bertrado, fajnie sie mówi, jak sie zna sprawe tylko z zewnatrz...
Mama trafiła do tego a nie innego szpitala, bo znam tam lekarzy, a
poza tym zrobiłam rozeznanie i wiem, ze tam są w miare dobre
warunki. JUz przed próbą samobójcza Mamie załatwiłam miejsca w dwóch
ośrodkach leczenia uzależnień, ale nie chciała iść na leczenie. I
jeszcze jedno: wszedzie trzeba przyjść "czystym" na leczenie, a nie
pod wpływem alkoholu czy innych środków. A to u mojej mamy było
niemożliwe. Nie jest ubezwłasnowolnina i niemoge jej nakłonić zeby
poszła tu czy tam. Chory musi wyrazic zgode na leczenie. A moja
mama w ogole nie widzi problemu, uwaza ze nic sie zlego nie dzieje.
Mimo tego wciaz powtarzala ze potrzebuje pomocy, ale konkretne
oferty pomocy odrzucała i sie buntowala... Wiem, że to może
absurdalne, ale ona nie mysli logicznie. Dlatego nie jestem w stanie
rozważać zmiany szpitala czy jakiejs innej terapi, bo nie zaciagne
jej przeciez nigdzie na silę...

Do tego mama perfekcyjnie manipuluje innymi. Chcac pokazać jaka jest
biedna i slaba, przewraca sie manifestacyjnie i jęćzy, podzcas gdy
nic jej nie jest. Mowi ze wykryli jej cukrzycę, a sie okazuje ze ma
lekko podwyższony cukier. Wiem, ze to próba zwrócenia na siebie
uwagi, ale gdy się jej ją daje, to za przeproszeniem wlazi na głowę.
Dasz palec, wezmie reke. Zachowuje sie male dziecko i jest
nieodpowiedzialna. To wlasnie efekt zaburzeń dystymicznych.
Postępowanie z taką osobą jest naprawde trudne...



Temat: Alkoholik może poczekać
ale nie jest problemem otrzymać skierowanie na leczenie. Nie siej demagogii. Wystarczy trafić na oddział detoksykacyjny tego szpitala czy nawet izbę przyjęć. Problemem jest to, ze alkoholik nie chce się leczyć...Ale i to, ze brakuje ośrodków leczenia uzależnień z prawdziwego zdarzenia oraz personelu wykwalifikowanego a na dodatek nie zaburzonego. Z tego co wiem w świeciu nie ma ani poradni ani ośrodka stacjonarnego takiego z prawdziwego zdarzenia spełniającego wszystkie wymogi Panstwowej agencji do spraw alkoholowych czy nawet NFZ. Te które sa tak naprawdę to czysta prowizorka. Nastawione na trzepanie kasy a nie na prowadzenie prawdziwej, rzetelnej terapii



Temat: Podejrzenia
Kochna, nie daj sie wciagnąc w awantury, oskarżenia o to, że masz
coś zgłowa, itp. Osoby uzależnione to mistrzowie oskarzania calego
swiata i mistrzowie doskonałego kamuflażu a poza tym trudno jest się
przed samym sobą przyznać, że ma się problem więc stąd agresja,
krzyki, itp. Przeszlam to z moim mężem - problemem był alkohol. Nie
jesteśmy zadną rodziną patologiczną , pracujemy, jesteśmy
wykształceni ale te problemy nie omijaja nikogo, bez względu na
status społeczny. Po strasznej walce, terapii itp. mąż jest już
trzeźwy od 1,5 roku. Na terapii były z nim osoby uzależnione od
narkotyków, alkoholu, nawt hazardu. Warto walczyc, jeśli go kochasz.
tylko nie walcz sama, idź do specjalistów, na pewno w twoim mieście
jest jakiś ośrodek leczenia uzależnień. Tam sa specjaliści, którzy
pomogą, wytłumaczą i zanim zaciągniesz jego idź sama na rozmowę z
terapeutą, na pewno Ci pomoze. Dużo siły Ci życzę!!!!



Temat: Piłeś? Nie choruj, bo zabulisz
pan doktor pokazuje jaki jest sprawiedliwy, gospodarny i stanowczy.
założę się, że jeśli jego kolega ze szpitala po kilku głębszych
wsiądzie do samochodu i zabije trzeżwego pieszego na ciemnej ulicy
to się ładnie poziom alkoholu kolegi zamieni z poziomem alkoholu
pieszego. był taki przypadek w mojej rodzinnej okolicy...
mnie też obrzydzało, jak na izbę przyjęć neurologii, gdzie byłam w
towarzystwie chorego przywieźli awanturującego się ewidentnego
alkoholika z krwiawącą w dodatku głową. kilkanaście minut za karetką
pojawiła się córka tegoż. lekarz dyżurny dał jej adresy ośrodków,
gdzie leczą uzależnienie. tylko, że to nie ona tam ma pójść, tylko
ojciec, który nie widzi problemu. czyli w Grudziądzu to ona
dostałaby rachunek za leczenie pijanego ojca. takim rodzinom trzeba
pomagać, często latami, a nie dokopywać jeszcze. dla wielu takich
rodzin nawet te sto kilkadziesiąt złotych za odtrucie to wysoka
kwota. w ten sposób pogłebia się tylko patologię i przerzuca
odpowiedzialność na już odpowiedzialnych za wszystko członków
rodziny.
menele nie zapłacą. oni nawet nie mają ubezpieczenia. rodziny
alkoholików zostana obciążone dodatkowym ciężarem. za politykę
dyrektora w Grudziądzu zapłaci pani, ktora złamie nogę na weselu.
albo pan, który dostanie zawału przy światecznym stole, albo
uczestnicy kuligu, którym przewrócą się sanie. itd.




Temat: Co zrobić gdy alko pojawia sie podczas leczenia???
Co zrobić gdy alko pojawia sie podczas leczenia???
Moja znajoma podejrzewa, że bliska jej osoba przebywająca w ośrodku leczenia
uzależnień (MSWiA Otwock)...pije (po rozmowie tel. jest na 99% przekonana że
ta osoba była pod wpływem alkoholu). Co radzicie, ..dyskretnie zwiększyć
kontrolę nad osobą która tam przebywa??..Porozmawiać z osoba prowadzącą
zajęcia o zaistniałym fakcie..lekarzem...?? Jak się zachować w takiej
sytuacji?? Czas wolny jest ok 13 do 22 i w sumie w tym czasie nie ma chyba
kontroli nad osobami które tam przebywają (pacjentami).Każda wskazówka będzie
cenna. Dziękuję.



Temat: likwidacja przymusowego odwyku a osiąganie dna
likwidacja przymusowego odwyku a osiąganie dna
widzieliście plany likwidacji przymusowych odwyków?

prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/394974,rzad_chce_zlikwidowac_przymusowy_odwyk.html
ja się zastanawiam jak to się bedzie mialo statystycznie do mechanizmu osiągania dna i ilosci zdrowiejacych alkoholikow. w mojej rodzinie to wlasnie wyrok i terapia sprawiły, że alkoholik - odpukac - od trzech lat niepijący zauważył u siebie problem.

wiem ze wyrok nakazujacy poddanie sie leczeniu jest wielka ingerencja w wolnosc jednostki, a takie sytuacje powinny stanowic wyjatek.

ale tak sie zastanawiam, czy w efekcie przymusowy odwyk nie ma pozytywnego dzialania, nie w kazdym przypadku, ale jednak moze byc budzikiem do zdrowienia. i ile takich osob jest.

co Wy o tym myslicie? skad Wy sie dowiedzieliscie o mozliwosci terapii, osrodkach leczenia uzaleznien, AA? krotko mowiac, dobrze, ze likwiduja czy zle?

p.s. zamiast tych odwykow ma byc zaostrzenie kodeksu karnego przy przestepstwach popelnianych pod wplywem alkoholu.



Temat: Czy stosunki przyjacielskie z byłym mężem są możli
Jeśli uciekłaś od pijącego męża, to zrobiłaś wielki krok, na który nie każda
żona potrafi się zdobyć. Ale formalne rozstanie z alkoholikiem nie spowoduje,
że problemy wynikające z jego uzależnienia znikną.
To że piszesz o układaniu sobie stosunków z byłym mężem jednak świadczy o tym
że nie jesteś wolna od niego. To nie znaczy, że uważam że należy odciąć się od
byłego męża i zamknąć drzwi za tamtym życiem. Jednak w chorobie alkoholowej ta
współzależność jest inna i ona będzie Cię ścigać, czy będziesz jego żoną czy
nie.
Powinnaś poszukać pomocy dla siebie w Ośrodku Leczenia Uzależnień, tym
bardziej że macie wspólne dziecko, i siłą rzeczy kontakty z nim będziesz
utrzymywać.
Czy wiesz co robić jeśli jego picie będzie się nasilać? Czy będziesz w stanie
odseparować się emocjonalnie od tych jego problemów? Bo że one będą, to masz
jak w banku. Dlatego pomyśl o terapii dla siebie, niezależnie od tego czy z nim
będziesz czy nie. Może on przestanie pić pod wpływem Twojego odejścia, a może
nie. Tego oczywiście nikt nie wie. Ale Ty będziesz przynajmniej umiała bronić
swoich granic, a to wyjdzie Ci tylko na dobre i Twojemu dziecku też. Pozdrawiam.



Temat: co robic juz nie daje rady
Ja żyłam z alkoholikiem 13 lat.Nie udało mi sie jemu pomóc, ponieważ nie chciał
pomocy, a na siłę nie ma takiego prawa.Odeszłam z 2 ką dzieci i grosikiem w
portfelu.Dodam, że już go nie kochałam.Obecnie jestem najszczęśliwszą kobietą na
świecie...Bez niego!Trudno żyje się z pijakiem.Sąd Rodzinny kierował go na
badania do Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, oni do Ośrodka
Uzależnień.Stawił się tam raz, nie pił 3 dni, i tak w kółko.Postanowiłam się
rozwieść ze względu na dzieci.Serce mi pekało, kiedy patrzyły na pijanego,
bełkoczącego ojca.Niech skierują Twojego męża na badania i leczenie.Jeżeli
podejmie to leczenie, to znaczy, że Was kocha.Taki argument powinien wystarczyć
Kasiu.Wiola.



Temat: dobry psycholog ---pomóżcie!!!!
nie polecam polikliniki absolutnie gdzie przyjmuje mloda pani po
studiach ktora rozmawia jak z kolezanka anizeli pacjentem, podczas
rozmowy odbiera telefony i zalatwia prywatne sprawy/ wybierz pania
Grab ul wiejska bodajze jest tam osrodek leczenia uzaleznien,ale
kazdego przyjmuja i co najwazniejsze nie trzeba od lekarza ogolnego
skierowania do psychologa jak to jest wymagane w wiekszosci
placowek, tu bez zadnych skierowan cie przyjma na rozmowe,
Poradnia terapii uzależnienia i współuzależnienia od alkoholu
ul. Wiejska 17, 39-400 Tarnobrzeg ,015) 822-15-11



Temat: Czy jestem alkoholikiem?
jakikolwiek alkohol moze byc przyczyna uzaleznienia. Na wskutek cigłego pica
alkoholu stajemy sie mniej odporni na problemy. Mówiac prostym jezykiem na
poczatku picie przeynosi stan przyjemnej ulgi...jesli jednak pije sie czesto i
za duzo to mózg włancza alkohol do homeostazy i jest on mu juz niezbedny do
normalnego funkcjonowania. Dlatego alkoholicy piją by normalnie funkcjonowac.
To nie zaden wstyd poniewaz ta choroba to pułapka i mozna sie do niej
dproowadzic i byc na nia chory zupełnie nieswiadomie. Wazne jest jednak to by
uswiadomic sobie ze tak jest...wtedy łatwiej sobie pomóc. Nie ma niestety innej
pomocy jak oderwac sie od nałogu. Skonsultuj sie z kims z osrodka leczenia
uzaleznien...takich osób jest całe mnóstwo i są oni naprawde bardzo zyczliwi.
Dlatego nie bój sie...ciesze sie ze zaczeło cie to martwic...to oznacza ze masz
duze szane bys wyzdrowiał. Pozdrawiam b serdecznie



Temat: Esperal
To forum jest po to, by sobie pomagać. Każdy kto na nim zabiera głos
bezpośrednio lub pośrednio ma problem z uzależnieniem ( nie liczę jajcarzy
których nigdzie nie brakuje). Najważniejszą zasadą jak się zdążyłem zorientować
jest nie szkodzić, tylko pomagać. Takie były moje intencje, którymi się
kierowałem zabierając głos w Twojej sprawie. Im więcej podajesz szczegółów tym
bardziej chciałbym Ci powiedzieć, żebyś zaczęła swoją kurację od wizyty w
ośrodku leczenia uzależnień i nie zaczynała rozmowy z terapeutą, tylko na
początku z lekarzem.I o to zapytaj forumowiczów gdzie takego możesz znaleźć
zgodnie ze swoim miejscem zamieszkania. Twoje objawy są niepokojące nie tylko z
punktu choroby alkoholowej, ale również fizjologii. Trzymam za Ciebie kciuki



Temat: Co zrobić gdy alko pojawia sie podczas leczenia???
mnisio1 napisał:
> Moja znajoma podejrzewa, że bliska jej osoba przebywająca w
ośrodku leczenia uzależnień (MSWiA Otwock)...pije (po rozmowie tel.
jest na 99% przekonana że ta osoba była pod wpływem alkoholu). Co
radzicie, ..dyskretnie zwiększyć kontrolę nad osobą która tam
przebywa??..Porozmawiać z osoba prowadzącązajęcia o zaistniałym
fakcie..lekarzem...?? Jak się zachować w takiej sytuacji?? Czas
wolny jest ok 13 do 22 i w sumie w tym czasie nie ma chyba
> kontroli nad osobami które tam przebywają (pacjentami).Każda
wskazówka będzie cenna. Dziękuję.
________________________________.
Nic nie robic, nie kontrolowac i zajac sie
ma soba ta wspoluzalezniona znajoma...!
A...



Temat: POMOCY - typowe
Też tak próbowałam - z marnym efektem.
Organizm już dostał dawke inicjacyjną.
L-4 i Detoks to najlepsze rozwiazanie.
Trzeba wypłukać z siebie aldehyd - produkt przemiany materi alkoholu.
Potem z odtrutym umysłem mozna działac dalej.
Idź do najblizszego ośrodka leczenia Uzaleznień
i popros o pomoc - nawet dziś.




Temat: rzucam pice- pomocy!
tomasz21_0 napisał:

> Postanawiam rzucić picie, czy ktoś z was zna skuteczne domowe
> metody, które pomogą mi przezwycieżyć głód alkoholowy? Biorę potas i
> magnez, może coś jeszcze mi pomoże? Jak sobie radzić z lękami?
> Piłem bez przerwy 3 lata.>

Przede wszystkim detox - musisz wypłukać z siebie
alkohol i produkty jego przemiany materii.

www.alkoholizm.akcjasos.pl/128.php
Pij duzo wody mineralnej - lub jesli nie masz w domu,
duzo wody wogóle.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=87093412&a=87108052
Zgłoś się do najbliższego Ośrodka Leczenia uzależnień,
telefony znajdziesz tu:
www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=167&lang=pl




Temat: LISTA obecnosci
> Dwa dni po tym jak doszedłem do siebie postanowiłem że muszę coś z tym zrobić,
> ponieważ już jestem alkoholikiem albo jestem na prostej drodze do alkoholizmu.

Ciągi to już objaw choroby alkoholowej. Nie powineneś mieć złudzeń...

>Zrozumiałem że muszę jakoś naprawić wszystko co zepsułem...za wszelką cenę. od
> prawie miesiąca uczestnicze w prywatnej terapi w krakowie ( hipnoza)
> W tym czasie przeżyłem celowo 4 spotkania towarzyskie wraz z żoną gdzie wszyscy
> pili oprócz mnie.

To typowe. Każdy z nas alkoholików, udowadniał sobie widząc problem, że go nie
ma. Każdy z nas chciał naprawić złe wrażenie z imprez - najlepiej natychmiast.
Kiedy już takie ogromne poczucie winy zmaleje, a nawet zniknie - wtedy komfort
picia wraca jak bumerang i jazda w tango...

>Jakie mam szanse że
> za jakiś czas będe mógł żyć jak normalny człowiek... Wtej chwili cały czas mam
> poczucie winy itd.

Alkoholizm nie mija jak katar - raz utracona kontrola nie powróci. Stąd, jeśli
jesteś alkoholikiem - zostaniesz nim do końca życia. Jeśli wybierzesz trzeźwość
- będziesz najnormalniejszy na świecie ;)

>od prawie miesiąca uczestnicze w prywatnej terapi w krakowie ( hipnoza)

U mnie była jeszcze medytacja, eksterioryzacja i inne magiczne i ekscentryczne
metody, jako lekarstwo. Inni wybieraja jeszcze akupunkture, Esperal...

Trzeźwość odzyskałem dzięki terapii w Ośrodku Leczenia Uzależnień.

Pozdrawiam
PaulSixtus




Temat: Proszę o informację
Proszę o informację
Witajcie,
Chciałabym poznać waszą opinię na temat przychodni leczącej uzaleznienia od
alkoholu na Ursynowie na Ulicy Zamiany 13 oraz w Warszawie Włochy na ul.
Rejonowej. Może ktoś z Was uczęsza na terapię lub mitingii do któregoś z
tych ośrodków.
Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam




Temat: Bezinteresowność i poświęcenie
Tak się zadumałam nad tym tematem i zastanwaiam się czy ja postępuję w zyciu
beinteresownie.
Parę tygodni temu spotkałam na ulicy kolegę z liceum, nie widzieliśmy się ok.
15 lat. Umówiliśmy się. Trochę mnie zdziwiło, że w miejscu, gdzie nie ma wcale
alkoholu, nawet piwa. Po krótkiej rozmowie, kolega przyznał się, że jest
alkoholikiem nie pijącym od 3 miesięcy. Mineło pół godziny rozmowy, kolega
poprosił mnie o pozyczkę. Ok. 100 zł. To, jak przyznaję trochę mnie zatkało.
Myślałam, na co on do diabła liczy, myśli że wzbudził we mnie litośc swoim
alkoholizmem? Tak sobie myslałam i nie wiedziałam co zrobić.
W pewnym momencie on pokazał mi recepty z ośrodka leczenia uzależnień,
pieniądze potrzebne mu były na wykupienie leków. W pobliży była otwarta jeszcze
o tej porze apteka. Wykupiłam mu wszystkie leki. Kosztowało mnie to ok. 70 zł.
Później się zastanawiałam, czy jeszcze go zobaczę, i że cena ta nie jest zbyt
wygórowana, jeżeli pozbyłam się znajomości, której tak naprawde nie było.
Co się okazało. Kolega dalej nie pije, podjął pracę, może nawet zaczniemy
wspólnie robić pewien biznesik (wcześniej zanim wpadł tak z piciem był świetnie
prosperującym biznesmenem), jest mi niezmiernie wdzięczny, co wprowadza mnie
niezmiennie w lekkie zakłopotanie, bo wciąż się zastanawiam na ile byłam
bezinteresowna. Kupując te leki myślałam jedynie o tym, że jak dałabym mu
gotówkę, to byc może kupiłby za to wódę, i jakoś tak miałbym go na sumieniu.




Temat: chyba jestem alkohliczką
Bliskie jest mi to co napisalaś.
Tak samo jak Ty- w samotności i ukryciu
uzywałam alkoholu jako leku " na całe zło".

Kiedy po raz pierwszy dotarło do mnie,
ze mam problem z alkoholem - jak wtedy myślalam - postanowilam poradzić sobie sama,
wygodnie, bez wychodzenia z domu,
bez uczucia wstydu, że ktos jeszcze sie o tym dowie.
Nie wiedziałam wtedy, że sama sobie nie poradzę
i straciłam kolejne 6 miesięcy
na " walke z sama sobą"

Tak samo jak Ty bałam sie iśc do AA
mysląc przecież nie jest ze mna tak źle.

Kiedy zmuszona przez terapeutke szłam na 1-szy mityng
myslalam "Boże jak ja nisko upadłam".

Potem przekonałam się w jak bardzo sie myliłam:
forum.gazeta.pl/forum/w,176,83726447,84328106,Nowicjusz_w_AA_pyta_.html

www.aa.org.pl/mityngi/index013.htm

Jezeli powiedziałas psychologowi o tym
że pijesz - to od razu powinien skierowac Cię
do Osrodka leczenia uzależnień.
Nie ma co czekać na postep choroby.

forum.gazeta.pl/forum/w,176,83726447,84590759,Tu_znajdziesz_pomoc_.html




Temat: Czy ktoś wie...
Musisz sie dowiedzieć w Czarnym Borze tam jest Ośrodek Leczenia Odwykowego
szukaj.sluzbazdrowia.pl/Calodobowe-osrodki-leczenia-odwykowego-i-psychiatrycznego/Calodobowy-oddzial-terapii-uzaleznienia-od-alkoholu/R4,j2406.html



Temat: Poszukuję psychiatry w Tychach
mgr Gerard Warcok psychoterapeuta z certyfikatem SNP PTP (nr 255) -psycholog
kliniczny, psychoterapeuta-stosuje psychoterapię psychoanalityczną, zajmuje się
leczeniem pacjentów z nerwicą, zaburzeniami osobowości i zaburzeniami z
pogranicza nerwicy i psychozy. Jest biegłym w dziedzinie uzależnienia od
alkoholu-NZOZ Psychoterapeutyczny Ośrodek Leczenia Nerwic i Promocji Zdrowia
Psychicznego. Tychy, ul. Budowlanych 94. Tel/fax (32) 3277877, 0601-48-81-18.
www.psychoterapia.iaw.pl
-gabinet ma zawarty kontrakt na leczenie nerwic z NFZ

mgr Bogusława Penc psychoterapeuta z certyfikatem SNP PTP (nr 252)
-psycholog kliniczny psychoterapeuta,- stosuje psychoterapię psychoanalityczną,
zajmuje się leczeniem pacjentów z nerwicą, zaburzeniami osobowości i
zaburzeniami z pogranicza nerwicy i psychozy. Jest biegłym w dziedzinie
uzależnienia od alkoholu.
- NZOZ Psychoterapeutyczny Ośrodek Leczenia Nerwic i Promocji Zdrowia
Psychicznego. Tychy, ul. Budowlanych 94. Tel/fax (32) 3277877, 0602-73-80-37.
www.psychoterapia.iaw.pl
-gabinet ma zawarty kontrakt na leczenie nerwic z NFZ

Krystyna Pęczkowska
ul. Budowlanych 26/28
43-100 Tychy
tel. 0502 245 536
zakres:
psychoterapia indywidualna młodzieży i dorosłych
terapia rodzin i par

www.glogowskajurek.republika.pl/main.html




Temat: prywatne ośrodki leczenia alkoholizmu
witam Cie serdecznie nati2009.Sytuacja Twojej mamy jest niezbyt
dobra,ale też nie beznadziejna,prawie wszyscy alkoholicy mają jak ona
(bo z tego co opisujesz tak własnie wynika)fazę chroniczną
uzależnienia i to oznacza, że ambulatoryjne formy leczenia(tak jak
wspomnniałaś mityngi) niewiele tu dadzą, bo Twoja mama potrzebuje
opieki terapeuty, psychologa i najprawdopodobniej psychiatry(w celu
dobrania leków),dlatego radziłabym Ci przekonac mamę do leczenia w
ośrodku terapii dziennej( oznacza to, w zależności od potrzeb
terapię zamkniętą przez 6, 8 tygodni lub nawet pół roku do roku- to
jak długo trwa terapia zalezy od chęci pacjenta)osobiscie polecam
ośrodek terapii uzaleznienia od alkoholu w Żukówku( przed Bytowem)
jest naprawdę dobry, mają tam wspaniałych specjalistów(mojemu
chłopakowi uratowali tam doslownie życie)pozdrawiam Cię bardzo
serdecznie i życzę duzo sił we wspomaganiu mamy



Temat: terapia dla alkoholika Gdańsk i okolice
Piwo nie uzależnia.Uzależnia alkohol w nim zawarty.
Chyba też trochę mylisz pojęcia związane z leczeniem zamkniętym.Na oddziały
psychiatryczne trafiają ludzie w bardzo zaawansowanych fazach
uzależnienia.Natomiast istnieja ośrodki które zamiast w formy dochodzącej
,ambulatoryjnej proponuja leczenie w oderwaniu od własnego środowiska alkoholika
i identyczny program terapeutyczny.I jest to leczenie dobrowolne.Na Pomorzu jest
znany ośrodek w Stanominie.
WOTUW - Oddział Terapii Uzależnienia od Alkoholu

78-217 Stanomino 5
tel.: 0-94 3112 216, 0-94 3112 296
fax: 0-94 3112 266
email: stanomino@go2.pl
W każdym bądź razie trzeba zacząć od wizyty w poradni w Gdańsku.I musi tam sie
udac kuzyn,bo to on musi chcieć wytrzeźwieć.Adresy na stronie ,które podaje xyz68:)



Temat: Proszę o poradę w sprawie trudnego dziecka.
> A swoją drogą, i można powiedzieć to innym tonem, bez interwencji
> specjalistów leczenia uzależnień, policji, kiedy mama się
> awanturuje, zgłoszenia jej do komisji ds uzależnień i własnej
> terapii lub przynajmniej konsultacji w ośrodku dla uzaleznionych i
> współuzaleznionych się nie obejdzie.

Obejdzie sie o tyle, ze nie o matke tutaj chodzi. Pytanie bylo co z robic z
dzieckiem, eweidentnie wspoluzaleznionym, nieradzacym sobie z horrorem w domu i
zaczynajacym swoje problemy rowniez rozwiazywac za pomoca alkoholu. Do
rozwiazania tego problemu wcale nie jest konieczne wyleczenie, czy rozpoczecie
leczenia matki. Leczenie wspoluzaleznienia rodziny jak najbardziej, ale na samym
poczatku konieczne jest zapewnienie bezpieczenstwa fizycznego i psychicznego
dzieci. Bo na tym polega obowiazek rodzicow niestety.

Poza tym zgadzam sie w 100%, konieczny psycholog i to nie dla dziecka. Nam
eweidetnie nie wierzysz, ale moze uwierzysz specjalistom, jesli opisza ci mniej
wiecej jak skonczy twoje dziecko, jesli nie zmienisz podejscia i nie usuniesz
jej spod wplywu alkoholiczki. Przedsmak tego co sie moze stac juz masz, i z cala
pewnoscia bedzie coraz gorzej.

I o to wszystkim tutaj piszacym chodzi. TY masz czas na rozpoczecie leczenia
Twojego wspoluzaleznienia, czy zaczniesz to robic teraz, za rok, dwa czy piec,
nie bedzie to mialo wielkiego wplywu, stracisz pare lat zycia, terapia sie
wydluzy, bedzie ci jeszcze ciezej sie zebrac, to wszystko. Twoje dziecko tego
czasu nie ma. Za rok, dwa czy piec moze byc za pozno na jakakolwiek pomoc.



Temat: Szukam pomocy w Łodzi
polecam któryś z normalnych państowych ośrodków - z doświadczenia - 5 lat
leczył mnie "dobry" i "sprawdzony" lekarz psychiatra...aż uzalęnił od leków
które mi aplikował a co za tym szło od siebie też....

Łódź
25. Dzienny Oddział
Pomorska 54
91-408 Łódź
tel.: 042/ 633 08 59, 042/ 633 08 71
fax: 042/ 630 23 64
email: wolulodz@interia.pl

26. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej - Szpital im. J.
Babińskiego - Oddział IX A
Aleksandrowska 159
91-229 Łódź
tel.: 042/ 652 94 01 wew. 372

27. Przychodnia Terapii Uzależnień od Alkoholu i Współuzaleznienia
Pomorska 54
91-408 Łódź
tel.: 042/ 633 08 59, 042/ 633 08 71
fax: 042/ 630 23 64
email: wolulodz@interia.pl

28. Poradnia Leczenia Uzależnień - Górna - Widzew
Wilcza 7
90-339 Łódź

29. Specjalistyczny Psychiatryczny ZOPZ - Poradnia Odwykowa - Łódź - Bałuty
Osiedlowa 8
91-052 Łódź
tel.: 042/ 654 10 50

30. Miejski Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień im. Bł. Rafała
Chylińksiego
Inowrocławska 5a
91-020 Łódź
tel.: 041/ 654 91 91
fax: 041/ 654 91 91




Temat: Czy jest możliwe przymusowe leczenie alkoholika???
witam
wspólczuję u Tobie i bratu
niestety nie można zmusić osoby uzaleznionej do leczenia

jest możliwość zobowiązania do leczenia (robi to gminna lub miejska komisja
rozwiązywania problemów alkoholowych) i można nawet doprowadzić osobę
uzaleźnioną do ośrodka czy szpitala siłą (może to zrobić policja) ale zawsze
taka osoba może sie wypisać, zrezygnować itd.

psychotekst.com/strona.php?nr=380
na tej stronie więcej szczegółów




Temat: Jasiu jest alkoholikiem , pomocy
Zachęcamy do skontaktowania się ze specjalistami dyżurującymi przy telefonach
zaufania dla osób uzależnionych oraz ich rodzin i znajomych. Pod numerami
podanymi poniżej uzyskają Państwo informację o możliwościach leczenia i
ośrodkach, które prowadzą terapię odwykową.
Centrum Informacyjne dla Osób Niepełnosprawnych

Telefon wsparcia dla osób uzależnionych od alkoholu
Telefon Polskiego Towarzystwa Pomocy Telefonicznej
Tel.: 0*22 842 26 00
czynny od pon. - pt. w godz. 15.00 - 20.00

Telefon dla osób z chorobą alkoholową
Fundacji Trzeźwościowej Klucz
Tel.: 0*22 869 02 86,
czynny od pon.- pt. w godz. 11.00 - 19.00, sob. w godz. 11.00-15.00

Profilaktyki i terapii uzależnień
Tel.: 0*22 823 65 31
czynny codziennie w godz. 9.00-21.00




Temat: Przerwa na refleksję i szczyptę człowieczeństwa...
Gdybym to ja pisała dziś Małego Księcia, tak zwróciłabym się do Pijaka:
- Nie musisz się wstydzić, Drogi Pijaku, że jesteś pijakiem. Pijaństwo to nie
grzech, to choroba. Niektórzy ludzie maja genetyczne skłonności do nadmiernego
picia, co nierzadko prowadzi do uzależnień od alkoholu, zwanego pijaństwem,
albo alkoholizmem. Ludzie rozsmakowują się w piciu, często dlatego, ponieważ
mają pewne niedobory chemiczne w mózgu, które alkohol kompensuje. Problem z
tym, że z czasem ich mózg uzależnia się od alkoholu i chorobliwie reaguje w
sytuacjach jego odstawiania. Podobnie jak większość chorób, alkoholizm można
jednak leczyć, przynajmniej warto próbować. Istnieją poświęcone temu specjalne
programy terapeutyczne, które posługują się dziś mieszanką rozmaitych technik –
terapii kognitywno-behawioralnej, farmakoterapii, terapii opartej na wirtualnej
rzeczywistości itp.
Gdybym to ja pisała dziś Małego Księcia, takie właśnie przesłanie zaniosłabym
Pijakowi i wsadziłabym go na rakietę, która zaniosłaby go na Planetę Zdrowia
do terapeutycznego ośrodka zwalczania alkoholizmu. To samo zrobiłabym z ludźmi
uzależnionymi od nikotyny.
I pomyślałabym sobie:
- Dorosli są naprawdę śmieszni, czasem też dziecinni, więc dzieci i elfy muszą
im pomagać )
Emily, 30-10-2004.




Temat: namiary kliniki AA w Lodzi
Witam Cię toya 7591.
Poniżej podaję adresy tych ogólnie dostępnych w których nawiążesz swój pierwszy
kontakt z lekarzem od uzależnień.
Jeżeli możesz to sprecyzuj co masz na myśli pisząc DOBRA.
Pozdrawiam Janu

Dzienny Oddział
Pomorska 54
91-408 Łódź
tel.: 042/ 633 08 59, 042/ 633 08 71
fax: 042/ 630 23 64
email: wolulodz@interia.pl

26. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej - Szpital im. J.
Babińskiego - Oddział IX A
Aleksandrowska 159
91-229 Łódź
tel.: 042/ 652 94 01 wew. 372

27. Przychodnia Terapii Uzależnień od Alkoholu i Współuzaleznienia
Pomorska 54
91-408 Łódź
tel.: 042/ 633 08 59, 042/ 633 08 71
fax: 042/ 630 23 64
email: wolulodz@interia.pl

28. Poradnia Leczenia Uzależnień - Górna - Widzew
Wilcza 7
90-339 Łódź

29. Specjalistyczny Psychiatryczny ZOPZ - Poradnia Odwykowa - Łódź - Bałuty
Osiedlowa 8
91-052 Łódź
tel.: 042/ 654 10 50

30. Miejski Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień im. Bł. Rafała
Chylińksiego
Inowrocławska 5a
91-020 Łódź
tel.: 041/ 654 91 91
fax: 041/ 654 91 91




Temat: Centrum Psychoprofilaktyki i Psychoedukacji
Centrum Psychoprofilaktyki i Psychoedukacji
Witam,
czy ktoś z forumowiczów miał jakieś doświadczenia z tym ośrodkiem? Znajduje
się on we Wrocławiu. Z tego co wiem, leczą przede wszystkim osoby uzależnione
od alkoholu, substancji psychoaktywnych, jak również anoreksję i bulimię.
Proszę o wszelkie informacje - może ktoś tam był, leczył się... Podlega im
zamknięty ośrodek leczenia zaburzeń funkcjonowania - dane na jego temat są
dla mnie naważniejsze.



Temat: leczenie alkoholizmu w Łodzi??
Łódź
25. Dzienny Oddział
Pomorska 54
91-408 Łódź
tel.: 042/ 633 08 59, 042/ 633 08 71
fax: 042/ 630 23 64
email: wolulodz@interia.pl
26. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej - Szpital im. J. Babińskiego
- Oddział IX A
Aleksandrowska 159
91-229 Łódź
tel.: 042/ 652 94 01 wew. 372
27. Przychodnia Terapii Uzależnień od Alkoholu i Współuzaleznienia
Pomorska 54
91-408 Łódź
tel.: 042/ 633 08 59, 042/ 633 08 71
fax: 042/ 630 23 64
email: wolulodz@interia.pl
28. Poradnia Leczenia Uzależnień - Górna - Widzew
Wilcza 7
90-339 Łódź
29. Specjalistyczny Psychiatryczny ZOPZ - Poradnia Odwykowa - Łódź - Bałuty
Osiedlowa 8
91-052 Łódź
tel.: 042/ 654 10 50
30. Miejski Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień im. Bł. Rafała Chylińksiego
Inowrocławska 5a
91-020 Łódź
tel.: 041/ 654 91 91
fax: 041/ 654 91 91



Temat: jak pomóc
jak pomóc
proszę o proade otóż moja mama od kilku lat pije - czasami 3 razy w tygodniu
a czasami ma dwu tygodniowe przerwy

chodzi o to że zastanawiam sie jak jej pomóc bo chce z tym skończyć i nie
wiem czy dobrym wyjściem będa spotkanie z psychologiem zajmujacym sie terapią
rodzinną i leczeniem uzależnień czy może dobry będzie ośrodek leczenia-
podobnoo w Tarnowie jest bardzo dobry (jeżeli cos wiecie to podzielcie się
opinia na jego temat)

jeżeli ktoś ma podobne doświadczenia prosze o porade o ew. skutkach takiego
leczenia
pozdrawiam

córka kobiety z problemem alkoholowym



Temat: Moje "dziwne" picie
5listopad09 napisała:

> Zahir,trafiłam prosto do poradni uzaleznień od alkoholu.Nie szukałam
> półśrodków w postaci zwykłego psychologa i ja się nie oszukuję.Nie
> zastąpiłam wódki piwem,bo odkąd pamiętam piłam własnie
> piwo.Wiadomo,że jakieś imieniny,imprezy gdzie jest wódka ok,ale
> zawsze to piwo było na 1 miejscu jeśli chodzi o rodzaj"ulubionego"
> trunku.Co do antydepresantów,przepisał mi je psychiatra z tego
> ośrodka więc chyba wie co robi?Nie zamierzam ich łykać w
> nieskończonośc,ale na chwilę obecną pomagają mi się z tym wszystkim uporać.>

Ciesze się, ze trafiłas do Poradni leczenia uzaleznień.

Powodzenia.




Temat: Pomocy!
Spokojnie, fajna.
Tu nie ma się czym denerwować.
Mnie nie trafia szlag.
Nikt przecież uczciwie nie może poradzić metody, której sam nie zastosował i nie odczuł na sobie jej
działania.
Więc ktoś, kto we własnym życiu stawia na samodzielność w wychodzeniu z bagna, tylko to może
szczerze doradzić komuś, kto jeszcze w swoim bagnie tkwi.

A założycielka tematu wprawdzie jest - sądząc z jej opisu sytuacji - uzależniona od alkoholu, ale to nie
oznacza, że jest debilką. Poczyta sobie, coś przyjmie, coś odrzuci, wybierze i poniesie konsekwencje
swojego wyboru. Ani ty, ani ja za nią jej życia nie przeżyjemy.

Zatem słówko do autorki tego tematu:
Jestem alkoholiczką.
W momencie, kiedy zdecydowałam się na leczenie w ośrodku terapeutycznym, żyłam od lat ośmiu z
alkoholikiem. Też wtedy myślałam: najpierw wezmę się za siebie, potem za niego.
Za siebie się wzięłam.
Nie, nie dokonałam tego sama.
Skorzystałam z pomocy profesjonalistów, zaczęłam i ukończyłam terapię uzależnień, uczestniczę w
mityngach AA. Jestem trzeźwa. Mój były partner nie wytrzeźwiał. Dlatego stał się "byłym".

Tyle o mnie.
Skoro piszesz, że już "sama sobie nie radzisz", może czas poszukać pomocy?
No ale wybór, oczywiście, należy do ciebie. I konsekwencje swojego wyboru ponieszesz ty.



Temat: alkoholik - co można zrobić zeby zakończyć gehennę
Bardzo długo w terapii uzależnień panował pogląd, że leczeniu powinna podlegać
> jedynie osoba uzależniona od alkoholu, narkotyków czy leków...

Ależ owszem, sprawdzał się, czego dowodzi największa skuteczność ośrodków terapeutycznych prowadzonych przez M.Kotańskiego, póki ogromnych pieniędzy leżących w tym biznesie nie zwąchało lobby lansujące teorię "współuzależnienia". Na jednym uzależnionym zarabia się znacznie mniej niż na całej rodzinie - to potrafi policzyć nawet dziecko. Dotąd nawet nie przypuszczałam, że prekursorzy tej "terapii" mają dla ofiar alkoholasów tak cyniczne propozycje, wyczerpujące znamiona już nie znieczulicy społecznej, ale wręcz moralnego bestialstwa - zatrzaśnięcie drzwi przed uciekającą spod pięści alkoholowego degenerata własną matką!!! Jest to zresztą zrozumiała i logiczna konsekwencja teorii współuzależnienia: wsadzenie alkoholowego menta do pierdla z równoczesną eksmisją na bruk, błyskawicznie hamuje jego agresję i przywraca rodzinie SPOKÓJ, którym może się rozkoszować do woli. Nie ma już potrzeby latać na "terapie". Nadzieja terapeutów na wieloletnie pasożytnictwo na ofiarach alkoholowego, zwyrodniałego menta, w tym "DDA" zamienia się w fatamorganę :). Zamiast terapeutycznej "pomocy", jest pomoc finansowa z opieki społecznej, pomoc w szkole na zajęciach wyrównawczych, pomoc psychologów dziecięcych i darmowe obiady dla dzieci, praca dla uwolnionej od przestępczego terroru żony. I tu jest właśnie pies pogrzebany - forsa z kieszeni terapeutów ucieka do potrzebujących ofiar uzależnionego ;).



Temat: taki sobie problem
Problem jest bardzo poważny...
Przede wszystkim proponuję Tobie wybrać się do ośrodka terapii uzależnień. W
każdej tego typu placówce są konsultacje dla osób współuzależnionych. Niestety
choroba alkoholowa (w przeciwieństwie do poważnych chorób wspominanych
wcześniej chyba przez Kalinę) dotyka otoczenie osoby uzależnionej i niszczy
życie całej rodziny.
A osoba uzależniona również powinna rozpocząć leczenie od terapii prowadzonej
przez fachowców (psychologów, psychoterapeutów, lekarzy psychiatrów). Spotkania
AA są skuteczne jako kontynuacja leczenia.
Jeśli ośrodek terapii uzależnień ma podpisaną umowę z NFZ, nie płaci się za
leczenie.
Jeśli chcesz pogadać - pisz na priv: dagbe@op.pl

Pozdrawiam,
Dagmara



Temat: Alkoholizm
Miałam podobny problem, albo i nawet poważniejszy - nie dotyczyło to męża ale
innej ważnej osoby w moim życiu. "Bujałam się" z tym kilkanaście lat aż wreszcie
poszłam SAMA do Wojewódzkiego Ośrodka Terapii Uzależnień. Zapisałam się na
terapię, gdzie wytłumaczono mi istotę problemu, poradzono, w jaki sposób namówić
osobę uzależnioną na terapię. W moim przypadku udało się przezwyciężyć
alkoholizm, chociaż sytuacja wydawała się być beznadziejna.
Moim zdaniem Twój mąż ma problem alkoholowy. Uzależnienie jest wtedy, gdy używka
(np. alkohol) jest ważniejsza niż wszystko inne, korzystanie z niej
dezorganizuje życie (osoba nie wywiązuje się ze swoich obowiazków, nie
dotrzymuje słowa).
Jest też ciemna strona leczenie - osoba uzależniona musi się przyznać sama przed
sobą, że ma problem i musi sama chcieć się z tego wyleczyć.
Nie znam Twojego męża, nie wiem, czy jest w stanie przyznać się do uzależnienia.
Ja bym poszłą do ośrodka na terapię dla osób współuzależnionych, potem postarała
się namówić męża na terapię. Jeśli jednak mąż nie dostrzegłby problemu i nie
rozpoczął terapii - odeszłabym. Alkoholizm rodziców ma bardzo destrukcyjny wpływ
na psychikę dzieci. Poczytaj sobie o DDA.
www.alkoholizm.akcjasos.pl/
Pozdrawiam,
Dagmara




Temat: Legalize it?
Alma, nie przeciwstawiam detoksu ośrodkom, tylko piszę, że na detoksy trafiają
uzależnieni fizycznie! I doskonale wiem, że są komplementarne, choćby z tego
względu, że aby leczyć uzależnienie psychiczne trzeba się najpierw odtruć.

Nie pisałam nigdzie o heroinie, tylko o amfie. Alma, jeszcze raz - ja nie wiem,
jak to jest z dorosłymi. Wiem, jak zaczyna młodzież.

Alkohol jest środkiem psychoaktywnym, oczywiście. I uzależnia. Ba - efekty
odstawienia są znacznie bardziej dotkliwe niż po marihuanie, bo po maryśce ich
prawie nie ma. Ale alkohol nie uzależnia w takim tempie, bo jest relatywnie
szybko wydalany z organizmu, natomiast THC się kumuluje.

I dlatego nie zgadzam się na równanie szkodliwości alkoholu z marihuaną.
Natomiast uważam, że rzeczywiście za mało jeszcze robimy w kwestii walki z
chorobą alkoholową.




Temat: kilka pytań ws. alkoholika
Skoro próbowała się leczyc i podejmowała próby, znaczy ze wie że
jest uzalezniona i chce wyjść z tego. Jak na razie to "chcę" jest
słabe ale jest!
Spróbuj ją namówić na terapię zamkniętą w państwowym ośrodku. Trwa
ok. 6 tygodni, koszty są pokrywane z ubezpieczenia socjalnego.
Jeżeli X nie jest ubezpieczona można oczywiście zapłacić za tę
kurację.
Jest wiele ośrodków państwowych(!) które mają kompetentny personel i
możliwości pomocy pacjentowi. W ośrodku będzie takze pod opieka
lekarską. Pobyt można w każdej chwili przerwać i po prostu wyjść.
Nie ma przymusu. Jest tylko wola i chęć pacjenta.
Namawiam bo mnie pomogło. Bylem tam 6 lat temu i do dzisiaj jestem
trzeźwy. Nie ma rejonizacji, przebywaja tam ludzie z całej Polski.
Podaje Ci namiary i sugeruję przeprowadzenie kuracji właśnie tam,
ponieważ: "veni, vidi, vici".

Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnienia od Alkoholu i
Współuzależnienia w Stalowej Woli
Adres:
ul. Dąbrowskiego 7
37-464 Stalowa Wola (woj.podkarpackie)
Telefon:015-8448808
Fax:015-8448616
E-mail:terapia-stalowa-wola@wp.pl
ZOZ-Mail:1800261@zoz.org.pl
NIP:867-18-81-084
REGON:830407294

PS.
Jeżeli potrzebujesz więcej informacji to napisz na maila.




Temat: A.N
z grubsza rzecz ujmujac - masz racje.
odciecie od netu nie zalatwi sprawy. zalatwienie sprawy sprawi, ze odciecie od
netu nie bedzie potrzebne.
z tym, ze tu wchodzimy na grzaski grunt sporow miedzy dwoma szkolami leczenia
uzaleznien: w stylu absolutnej abstynencji (niestety, ta 'namaszczona' i jedyna
wlasciwa w polsce - 'nie jest mozliwe kontrolowane picie' - to taki alkoholowy
skrot, ale generalnie wpisuje sie we wszystkie uzaleznienia) i kontrolowanego
uzywania uzywki. w przypadku netu absolutna abstynencja jest czesto w ogole
niemozliwa, bo np uzalezniony pracuje z komputerem/w sieci, dlatego w polsce
ciagle jeszcze nie ma dobrych programow pracy z siecioholikami w 'panstwowej
sluzbie zdrowia' (jakos nie slyszalam o zadnych sukcesach glosno inicjowanego
rok czy dwa lata temu osrodka katolickiego na warmii czy mazurach... chyba post
i modlitwa nie pomogly.. ;-))
generalnie uzaleznienie (kazde) opiera sie i karmi petla stymulacji osrodka
nagrody a niechciane uczucia swietnie sie chowaja za spirala klamstw.
bytheway: czytalam w ostatniejPolityce recenzje filmu dokumentalnego
nakreconego przez (nazwisko rezysera wylecialo mi z glowy - zaczynalo sie na
b) - i emitowanego w TV: o alkoholiku i jego chorym swiecie. ktos widzial?



Temat: Święta u rodziny czy wyjazd na odwyk zamknięty?
cseść sparko11 Terapia - jej podstawowym zadaniem jest uświadomienie
osobie uzależnionej (narkotyki hazard alkohol)jakie mechanizmy
działają u osób uzależnionych, co powodują i jakie systemy pobudzają
u alkoholików.Uzależniony nie znając, a bardzo często o nich nawet
nie słysząc nie umie ich rozpoznawać.Mechanizmy te to między innymi:
system iluzji i zaprzeczeń, koloryzowanie,minimalizacja,marzenia
magiczno życzeniowe i jeszcze kilka innych. Aby dokładnie poznać
chorobę alkoholową - uzależnienie , moim zdaniem konieczne jest
odbycie profesjonalnej terapii (najlepiej zamkniętej).Taka forma
terapii nie ma nic wspólnego ( jak padło tutaj na forum czóbkami),
nie jest to leczenie farmakologiczne pod przymusem. Wkażdej chwili
możesz z tego zrezygnować , zabrać swoje rzeczy i wyjść. Aby terapia
przyniosła skutek musisz ty chcieć przestać pić. Samo chcieć to też
za mało. Trzeba podjąć taką decyzję. myttingi i grupy AA czy kluby
AA są formą wsparcia w trzeżwieniu. Korzystanie z tych form przynosi
najlepsze rezultaty po ośrodku.Piszę tak dla tego, że wielokrotnie
próbowałem nie pić kożystając z terapii dochodzących, terapeutów.
grup AA. Teraz trzeżwieje po terapii w Rozwadowie i widzę nadzieję
na trzeżwe życie. Pozdrawiam!!!



Temat: dobry prywatny ośrodek, klinika?!
dobry prywatny ośrodek, klinika?!
potrzebuje kochani namiarów na dobry prywatny osrodek , najlepiej
blisko warszawy leczenia uzaleznienia od afobamu i innych i alkoholu
(krzyzowe) muszę tam umieścic moja mame ktora kategorycznie na
leczenie szpitalne nie wyraza zgody, musi miec dobre warunki itp.
nie namowie jej na szpital. znacie jakas dobra klinike gdzie na
kilka tygodni mozna pojechac??? bede wdzieczny za kazdy namiar i
opinie, pozdrawiam



Temat: Piję codziennie
Do autorki.
Proponuje wejsc sobie na strone AA.
Tam jeste sporo fachowej wiedzy i testy.
A tak naprawde, jesli Cie niepokoi to, jak uzywasz alkoholu to umowe sie na
wizyte u psychologa w poradni odwykowej.
Ja tak zrobilam.
Bywam na mitingach otwartych dla AA, chodze na mitingi dla Doroslych Dzieci
Alkoholikow, jesttem tez w trakcie zajec o chorobie alkoholowej, prowadzonych
przez psycholog z osrodka odwykowego. Troche swoich i ludzkich doswiadczen mam i
uwazam, ze to co robisz jest mocno ryzykowne i jestes na dobrej drodze do
alkoholizmu.
Sprawdz tez sobie, ile czystego alkoholu zawiera 0,5l piwa.
To ze picie duzych ilosci piwa jest spolecznie akceptowalne, nie znaczy, zed
przestaje byc ryzykowne.
A alkohol jest substancja chemiczna, ktora uzaleznia, zakloca prace mózgu.
Pity w duzych ilosciach niszczy komorki nerwowe, jest tez srodkiem depresyjnym.
Oslabia funkcjonowanie organizmu i jego funkcje, NIE wplywajac na pogorszenie
nastroju i w tym tkwi jego zwodnicza sila.
Polecam zdobywanie informacji na ten temat u fachowcow, a tacy sa dostepni
bezplatnie w kazdej poradni odwykowej lub leczenia uzaleznien lub na stronie
Anonimowych Alkoholikow zamiast sugerowac sie beztroskimi wpisami niektorych osob.
Warto, zebys cos z tym zrobila, skoro masz watpliwosci.
To zaden wstyd, a warto zadbac o ta sprawe.
Pozdrawiam.



Temat: wpływ alkoholu na depresje
Nie mów mi ,że w krakowie nie ma ośrodka terapi uzaleznień......ja wiem ze na
początku w takim ośrodku od razu chce sie uciekać ale daj sobie dwa miesiące to
jest 60 dni przemuś sie i chodx na terapie. Ja pracujac w dużej firmie obrotu
nieruchomościami w warszawie chodziłem z kloszardami przez półtora roku trzy
razy w tygodniu po 1,5 h na zajęcia ....a wiesz dlaczego dlatego ze wolałem to
jak siedzenie w domu pod kołdrą i banie sie wszystkiego.... to mi poprostu
pomagało, przeważnie pomaga to ludziom ,którzy chcą sie leczyć, nie chce tutaj
cie diagnozować ale twoje wszystkie problemy mają podłoże uzależnienia
alkoholowego.... to jest coś strasznego i wiem ze 10 osób tylko jedna poradzi
sobie z tym ..... zycze ci zebyś to była ty dużo większe prawdopodobieństwo
jak w totku :) trzymaj sie ciepło



Temat: dobry osrodek, klinika
dobry osrodek, klinika
potrzebuje kochani namiarów na dobry prywatny osrodek , najlepiej
blisko warszawy leczenia uzaleznienia od afobamu i innych i alkoholu
(krzyzowe) muszę tam umieścic moja mame ktora kategorycznie na
leczenie szpitalne nie wyraza zgody, musi miec dobre warunki itp.
nie namowie jej na szpital. znacie jakas dobra klinike gdzie na
kilka tygodni mozna pojechac??? bede wdzieczny za kazdy namiar i
opinie, pozdrawiam




Temat: Murem za dyrektorem
Gość portalu: szpadel napisał(a):

> Popieram decycję o zlikwidowani kontrolowanych
> centralnie ośrodków uzależnień narkotyczno-alkoholowych.
> Moim zdaniem ludzie którzy dostrzegli swoje uzależnienia
> nie potrzebują dyplomowanych doradców,gdyż potrafią skutecznie
> się leczyć sami w stowarzyszeniach jak AA i obecność
> jakiegokolwiek oficjala przy samoterapii w AA,jest niczym
> innym jak pogwłceniem praw konstytucji gwarantujących
> wolne zgromadzenia obywateli PR.

... masz rację grupy wsparcia społecznego są najskuteczniejszą metodą walki z
uzależnieniem i najtańszą



Temat: Biała lista psychiatrów,psychologów,terapeutó w
P o l e c a m ! Dr Połykowski pomaga osobom cierpiącym z powodu
przewlekłego stresu i będących jego następstwem licznych zaburzeń,
takich jak: nerwice, lęki, depresje, bezsenność, strach, depresje
przed i poporodowe, bulimia. Opracował metody leczenia takich chorób
jak: astma oskrzelowa, łuszczyca, atopowe zapalenie skóry, menopauza
oraz specyficznych dolegliwości (np. "zgrana" ręka u muzyków).
Pomaga również osobom uzależnionym od alkoholu, nikotyny, narkotyków
i hazardu stosując autorską metodę biohipnoterapii - metoda ta
umożliwia zablokowanie objawów i zachowań nałogowych z jednoczesnym
wyeliminowaniem objawów abstynencyjnych. Dzięki temu osoba
uzależniona może bez trudności utrzymać abstynencję i cieszyć się
postępującą poprawą formy fizycznej i psychicznej. W trakcie sesji
leczniczej pacjent jest w pełni świadomy co angażuje go w przebieg
terapii i daje mu pełne poczucie bezpieczeństwa, a także świadome
wspieranie procesu leczenia. Profesor stosuje zarówno klasyczne
techniki hipnozy, jak i naturalne metody oddziaływania na struktury
energetyczne organizmu pacjenta.
Jest autorem ekskluzywnych programów rozwojowych dla młodzieży, w
których doprowadza do: stanu wewnętrznego spokoju, zwiększenia wiary
w siebie, podwyższenia poziomu odporności na stres, polepszenia
pamięci i koncentracji. Jest również autorem programu "Antystres dla
biznesmenów".
Z prof. Połykowskim współpracują doświadczeni specjaliści: lekarze,
psycholodzy i psychoterapeuci posiadający certyfikaty i pracujący w
renomowanych ośrodkach publicznej służby zdrowia.
Pozdrawiam




Temat: Kto ma podobnie? :)

Cześć Lula:)
Nie wiem, czy tego posta pisałaś na trzeźwo, czy prowokujesz?
Choruję na depresję od 5 lat, od tyluż się leczę.
Dwa lata temu znalazłam "fantastyczny" sposób na rozładowywanie
napięć - alkohol. Nie wiem kiedy wpadłam po uszy. Od listopada
ubiegłego roku leczę się w ośrodku terapii uzależnień, mam spotkania
z panią psycholog i wizyty u psychiatry. Jestem trzeźwiejącą
alkoholiczką. Nie miałam alkoholu w ustach od 8 miesięcy. I świat mi
się otworzył na nowo (stąd mój nick).
Wyciągnij wnioski z moich doświadczeń i wiedz, że psychoterapia jest
czasochłonna, ale skuteczna. Trzeba tylko CHCIEĆ. Pamietaj też, że
alkoholik ma szanse na godne życie.
A żyć warto...
Pozdrawiam



Temat: Murem za dyrektorem
Co magisterek wie o piciu jak nigdy nie pił?
Popieram decycję o zlikwidowani kontrolowanych
centralnie ośrodków uzależnień narkotyczno-alkoholowych.
Moim zdaniem ludzie którzy dostrzegli swoje uzależnienia
nie potrzebują dyplomowanych doradców,gdyż potrafią skutecznie
się leczyć sami w stowarzyszeniach jak AA i obecność
jakiegokolwiek oficjala przy samoterapii w AA,jest niczym
innym jak pogwłceniem praw konstytucji gwarantujących
wolne zgromadzenia obywateli PR.



Temat: matka moich kuzynek schodzi na dno
Jeśli Twoja ciotka jest faktycznie uzależniona od alkoholu, to nie zrobisz nic, dopóki ona sama nie będzie chciała coś z tym zrobić. Nie trafisz do jej sumienia wymówkami, trzaskaniem drzwiami, prośbami i groźbami. W polskim ustawodawstwie alkoholik, dokąd nie stanowi zagrożenia dla otoczenia , lub dla siebie, nie może być przymusowo leczony. Twoje kuzynki, mające do Was pretesnje niech się najpierw same poduczą jaka to choroba ten alkoholizm. Ty z kolei nie możesz mieć wyrzutów sumienia, że nic nie robisz, bo choćbyś się starała i tak nic nie osiągniesz. Możesz jedynie zgłosić problem w Gminnym Ośrodku Roziązywania Problemów Alkoholowych. Próbując bezskutecznie jej pomóc i zdając sobie sprawę z bezsilności stajesz się jedynie osobą współuzależnioną, tak, że niedługo sama będziesz wymagała pomocy. Daj sobie spokój.



Temat: Więcej z opiekę nad zwierzęciem niż nad człowie...
Więcej z opiekę nad zwierzęciem niż nad człowie..
Dlaczego alkoholicy są w ogóle wpuszczani do domów pomocy społecznej? Przecież
od leczenia uzależnień są specjalne ośrodki. Które powinny być w CAŁOSCI
finansowane z akcyzy na alkohol, tak aby ani grosza nie odbierano ludziom
rzeczywiście potrzebującym opieki społecznej.

Skoro państwo polskie dopuszcza sprzedaż alkoholu i chętnie na niej zarabia, to
niech przyjmie centralną odpowiedzialność za ofiary uzależnień od tej substancji




Temat: w totalnej rozsypce
W przyszłym tygodniu idę na spotkanie grupy kobiet w Ośrodku Profilaktyki i
Leczenia Uzależnień. Mam nadzieję, że to spotkanie pomoże mi pozbyć się
poczucia winy. dziś mąż zabrał syna i przywiezie go wieczorem. Uwierzcie, że już
boję się tego spotkania. On up[arcie twierdzi, ze jeśli nie dam mu cienia szansy
, że będziemy razem to jego leczenie nie ma sensu. Macie rację, że jest to
szantaż, a ja muszę nauczyć się postępować w takich sytuacjach, bo jak do tej
pory mam tylko wyrzuty sumienia, że nie pomagam chorej osobie. On do tego
powtarza, że ślubowałam być przy nim w zdrowiu i w chorobie. Chciałam też dodać,
że ja nie odeszłam tylko z powodu alkoholu, bo jak wspomniałam były inne
dziewczyny (twierdzi, że tylko się z nimi spotykał i mnie nie zdradził),
obrażanie mnie, no i na końcu pojawiły się szarpaniny, duszenie mnie przy
dziecku i krzyczenie , że mnie i tak zabije. Tak chciałabym uwolnić się od tego
wszystkiego. czekam teraz na wyznaczenie terminu rozprawy o uregulowanie
kontaktów ojca z dzieckiem. On nie wie, że założyłam tę sprawę i zastanawiam się
czy mu sama mam o tym powiedzieć, czy czekać, aż dostanie wezwanie z Sądu?
Pozdrawiam.



Temat: Biała lista psychiatrów,psychologów,terapeutó w
Dla zainteresowanych chciałbym polecić prywatną klinikę ,która mięści się w obrębie Mazur Zachodnich w malowniczej dolinie rzeki Drwęcy.Koło Iławy
Klinika posiada swój basen bezpłatny dla pacjentów przebywających tam,boisko do tenisa,przejażdzki bryczką konną i wiele innych atrakcji.
Oto dane ośrodka:
[b]Mirosław Sokołowski
Centrum Medycyny Naturalnej i Rehabilitacji Ruda-Dwór
13-304 Radomno 1 k/Iławy
[b]www.klinika-ruda.com.pl
e-mail: klinika_ruda@onet.pl
tel. 56 47 215 29

ODDZIAŁYWANIA KLINIKI TO:

* Leczenie depresji
* Depresja i zaburzenia snu
* Depresja dla kadr menadżerskich
* Zespół wypalenia zawodowego
* Leczenie nerwic
* Uzależnienie od alkoholu i "uspokajaczy"
* Otyłość i jej powikłania
* Cukrzyca i jej powikłania
* Wczasy odchudzające z programem profilaktycznym
* Turystyka z programem profilaktycznym
* Turystyka z rekreacją i odnową biologiczną

Więcej informacji na stronie www.klinika-ruda.com.pl



Temat: Ulicami przeszedł Marsz Wyzwolenia Konopi
A za uzależnienie i/ lub konsekwencję zażywania alkoholu i nikotyny płacisz
yntelygencie??
Ogarnij się i zrozum, że jak będę chciał to walnę szklankę Domestosu i też
trafię na ostry dyżur a Ty za to zapłacisz. Jak się nawalę wódą i zgwałcę
nastolatkę lub dźgnę kilka osób nożem to też za to zapłacisz Ty. Jak wejdziesz
jutro pod rozpędzony samochód i trafisz na oiom to też za to zapłacisz jak każdy
kto płaci podatki w tym kraju czy w takim razie jutro nie wyjdziesz z domu, żeby
nikt nie musiał płacić?
A poza tym to nie znam nikogo kto by się leczył z uzależnienia od marihuany w
ośrodku czy to prywatnym czy państwowym, choć nie mogę tego samego powiedzieć o
innych używkach jak np alkohol.




Temat: nie karmic bezdomnych..
Bezdomni na polnocy Stanow sa bardzo czesto w zimie szukani, gdy maja nadejsc
silne mrozy a ktorys z nich nie zglosi sie do swojego schroniska na noc.
Niestety bezdomnosc trzeba wyleczyc, a czesto jest to dlugi i zmudny proces i
tak naprawde jezeli panstwo zamyka panstwowe osrodki dla ludzi chorych
psychicznie i/lub powaznym uzaleznieniem od alkoholu/narkotykow - nie ma co
liczyc, ze populacja bezdomnych zmaleje. Jest bardzo duzo programow, ale
niestety nie wystarczy tylko wyciagnac reke w strone bezdomnych, trzeba ich
leczyc, wyciagnac z tego srodowiska, ktore dla nich jest "domem".



Temat: współuzależnienie
ach, magtomal, w ośrodku spotkałem ludzi, którzy jeszcze dłużej
leczyli swoje uzależnienie, pomyślałem, że ok - przecież wcale nie
miałem ochoty przestać pić, to mi pasowało

pech chciał, że skończyło się inaczej, niektórzy mówią, Siła
wyższa...

druga rzecz - nie pisz o pieniądzach podatników, problem alkoholowy
jest finansowany z kapslowego i akcyzy i jeszcze na pięćdziesiąt
pięć lat Twojego terapeutyzowania wystarczy, Twój mąż na pewno
sfinalizował co potrzeba ;-) a miałaś swój udział w tej kasie...

gdybyś kontynuowała byłabyś dalej, tego jestem pewny




Temat: Kościół walczy z pijanymi na drogach
Kościół walczy z pijanymi na drogach
Inicjatywa pozornie dobra, popieram przeciwdziałanie alkoholizmowi w każdej formie i przez każdą oraganizację czy grupę, ale takie sformułowanie proiblemu to podtrzymywanie patologicznych mechanizmów w rodzinie alkoholowej, gdzie i tak zarówno wspólmałżonek jak i dzieci, gfłownie zajmują się zapobieganiem skutkom pijaństwa osoby uzależnionej, co nie przynosi efektów, bo jest jedynie wyrazem mechanizmów współuzależnienia od alkoholika. Jak niby dziecko ma zapobiec niejechaniu samochodem przez ojca? Przeci4eż efekt bedzie wiadomy, co najmniej awantura i "odejdź smarku", w najgorszym razie pobicie dziecka przez pijanego ojca. Jeżeli chcemy zapobiegać piciu przez kierowców zabierajmy im prawo jazdy na zawsze, bedzie ich na pewno mniej i poluźni się na zatłoczonych drogach, a koścół może sie angażować, ale bezpośrednio kierując działąnia w stronę tych osób (tworzenie ośrodków leczenia, pomoc rodzinie pijącego idt, a nie używając dzieci jako aniołów stróżów...



Temat: co mam zrobić????
Sama potrzebujesz leczenia - i nie mówię tego wcale złośliwie.
Poszukaj ośrodka, gdzie są psychologowie zajmujący się rodziami osób
uzależnionych od alkoholu - powinni Ci pomóc.

Czemu na jasno wybrany kierunek i konkretną porade - bo przecież to, co Ci
mówimy - to jest BARDZO konkretna rzecz - wysuwasz tysiące przeszkód?

CHCESZ coś z tym zrobić, czy NIE CHCESZ?

To zależy JEDYNIE od Ciebie i od nikogo więcej. Ani od Twojej rodziny, ani od
Jego rodziny, ani od Waszych przyjaciół/ek, znajomych - od absolutnie nikogo więcej.

To jest TWOJE życie i masz prawo sobie z nim robić, co chcesz, również je
zniszczyć. Nie pakuj tylko w to bagno bezbronnego początkowo człowieka, który Ci
niczego złego nie zrobił (mam na myśli Twoje ewentualne dziecko).

Chcesz się skazać na wieczną ciężką "pracę w kamieniołomach", a żeby nie czuć
się samotną, chcesz na tę "pracę" skazać też ewentualne dziecko.
Fajna mamusia...



Temat: Manifestacja...
dzieki za odp. - ciekawe linki i interesujace

W kazdym razie zaznaczam ze manifestujemy w sobote na rzecz zmiany polityki
narkotykowej polskiego rzadu wg ktorej ok. 48% mlodych ludzi w wieku 16-24
(tyle mialo kontakt z marihuana) to kryminalisci, a nikt do niczego nie
namawia. Zaznaczam tez ze palenie marihuany wg raportu WHO, choc szkodliwe,
jest mniej niebezpieczne dla zdrowia od np. picia alkoholu, ktory kupimy o
dowolnej porze dnia i nocy na kazdej stacji benzynowej.

Zapraszam tez do poczytania o zastosowaniach medycznych:
hyperreal.info/kanaba/go.to/sec/60
Natomiast wypowiedzi czesci ekspertow i terapeutow z osrodkow do leczenia osob
uzaleznionych sa czesto skrajnie nieobiektywne. Bo czy ekspert lub terapeuta
opowie się za legalizacją konopi tracąc tym sposobem swoje łatwe źródło
dochodu?

Pozdrowka i zapraszam do przyjscia na manife!



Temat: Rzucanie palenia
kotwtrampkach napisała:

heh, z tą marihuaną to przesadziłaś jednak, wystarczyłoby wysłać jakiegoś
> studenta z ankietami do ośrodków monarowskich i sprawdzić jak wiele osób
> uzależnionych TYLKO od THC leczy się tam.. Gwarantuję ze niejeden..
> to, czy coś uzależnia mocniej czy słabiej zależy tylko od człowieka i jego
> podatności akurat na tę substancję. Ja np. jestem makabrycznie uzależniona od
> papierosów, a od alkoholu nie. Są osoby, które nie uzależniły się od nikotyny,
> a
> od amfetaminy dosyć szybko i odwrotnie..

Marihuanna nie uzależnia fizycznie. Wszystko inne, to propaganda. Miruhuanna jest na tyle szkodliwa, bo często obniża próg gotowości do spróbowania innych środków odurzających, ale to tylko tyle. Może uzależniać tylko psychicznie, to znaczy ludzie korzystający z trawki chętnie wracją do przyjemnego, rozluźniającego efektu zaniedbując czasem obowiązki. Szczególnie gdy są to osoby młode o nieco mało ustatkowanej osobowości. Marihuanna przy dłuższym i intensywnym stosowaniu ma podobno niekorzystny wpływ na szare komórki i człowiek może się trochę zmienić, ale nie są to dramatyczne konsekwencje nadające się do straszenia młodzieży. ;-) Papierosy też nie wpływają wspomagająco na inteligencję. ;-) I nie ma co też porównywać uzależnienia od papierosów z nadużywaniem amfetaminy, bo uzależnienie od nikotyny przypomina raczej uzależnienie od heroiny. Wiadomo też, że uzależnienie do heroiny jest jednym z najtrudniejszym do pokonania i równie trudno jest pozbyć się pociągu do palenia.



Temat: Rzucanie palenia
kasiamat00 napisała:

> Nikotyna uzależnia _dużo_ mocniej niż amfetamina czy marihuana (która fizycznie
> AFAIK nie uzależnia wcale).

heh, z tą marihuaną to przesadziłaś jednak, wystarczyłoby wysłać jakiegoś
studenta z ankietami do ośrodków monarowskich i sprawdzić jak wiele osób
uzależnionych TYLKO od THC leczy się tam.. Gwarantuję ze niejeden..
to, czy coś uzależnia mocniej czy słabiej zależy tylko od człowieka i jego
podatności akurat na tę substancję. Ja np. jestem makabrycznie uzależniona od
papierosów, a od alkoholu nie. Są osoby, które nie uzależniły się od nikotyny, a
od amfetaminy dosyć szybko i odwrotnie.. Tu nie ma generalizacji, gdyby
uzależnienie można było przewidzieć i wyliczyć, nie byłoby chyba zbyt wielu
uzależnionych :)



Temat: uzależnienie od gier komputerowych
Cóż, zagląda tu moja żona, więc może i ja - uzależniony od gier komputerowych.
Leczę się od pół roku w ośrodku, gdzie jakieś 80% jest alkoholików, ale jest
też kilku uzależnionych od hazardu. Jestem dla tego ośrodka i pracujących tam
terapeutów sporym wyzwaniem, trochę nawet na mnie trenują pewne sprawy i być
może przecieram szlaki dla następnych, ale kiedy szukałem pomocy w moim
problemie, trafiłem właśnie tutaj i chcę się tego trzymać. Mechanizmy
uzależnienia są zresztą bardzo podobne, a może nawet takie same. Jasne, że
muszę się trochę gimnastykować i niektóre sprawy przekładać na mój konkretny
przypadek, ale to i tak bardzo pomoga. Nie znam żadnego ośrodka zajmującego się
grami komputerowymi, ale ja może miałem szczęście i trafiłem na dobrych
psychologów.
W sumie na spotkaniach jest śmiesznie, bo każdy mówi ile ma abstynencji. Na
przykład: Jerzy, 65 dni abstynencji od alkoholu. A ja wyciągam z kieszeni
karteczkę i mówię: ... dni od grania, ... dni od narkotyków, ...dni od
alkoholu, ... dni od kłamstwa.
Bo też nałogowe kłamstwo jest moim zasadniczym problemem i uzależnieniem (co
nie zmienia faktu, że w tym poście napisałem prawdę;-)



Temat: Co po kolei...
Co po kolei...
Małżeństwo z kilkunastoletnim stażem, z dziecmi. Wykształceni, piękny dom- dorobek ich wspolnej pracy. Kilka lat temu żona zorientowala się, że maz pije. Maz probował się leczyć, tzn jakiś miting, psycholog, jakis wyjazd "leczący". Żona probowala leczyć siebie. Dba o siebie, spotyka sie w osrodku z podobnymi jej kobietami. Ale funkcjonują nienormalnie, mąz wciąz pije, do tego żona zorientowala sie, ze on bierze też leki (czyli krzyzowe uzaleznienie). W święta (spędzane zresztą oddzielnie- mąz u swoich rodzicow, żona u swoich) mąz pije okazjonalnie z rodziną, po powrocie do domu dalej pije, wygląda jakby nie trzeźwial (w pracy bierze urlop). W domu odór alkoholu, jakaś rozbita w amoku szyba. A i rodzice męża po pierwsze nie widzą problemu, a po drugie jesli juz cos zauwazą to winą obarczają żonę. Pytanie: co może żona? Ona chce chronić przede wszystkim dzieci. Czy ma jakieś prawne możliwości, żeby ów mąz wyprowadził sie z domu? On nie robi awantur i mimo ze przepija dużą część wyplaty, to żona jakoś ogarnia caly dom i z zewnątrz wygląda to zupelnie normalnie. Co żona ma zrobić? On przyznaje, że ma problem z alkoholem, ale zamknąc w ośrodku nie da się, bo praca, bo wstyd.... Wciąz powtarza, ze zacznie się leczyć. Ale to tylko slowa, ktore nie wchodzą w czyn...